środa, 10 czerwca 2015

One Piece - Diabelskie Owoce czy może jednak Zmutowane Owoce?

Cześć, czołem, psychopata z rosołem! Każdy kto zna i ogląda One Piece, zna coś takiego jak Diabelskie Owoce, a jeśli nawet ktoś nie wie ro się dzisiaj dowie!  Ale jest jedno pytanie - czy one są aby na pewno diabelskie? Może one są z Czarnobyla? A może są zgniłe? Może to jakiś dziwny wynalazek Dextera? Tego dowiecie się w tej notce!

Diabelskie Owoce - co to jest?
Diabelskie Owoce to jest nic innego niż jakieś zmutowane owoce, które dają nadludzkie moce! Są dziwnego koloru, w dziwne wzorki z dziwnymi właściwościami (dziwne, dziwne ,dziwne, dziwne (...))! Sałatki z niego nie zrobisz, ponieważ smakuje okropnie (chyba nawet nie chce wiedzieć jak bardzo, a co mówić o kilkoro takich owocach zmieszanych?!), a nawet jeśli zjesz twoje ciało zamieni się w dziwadło. Och, zapomniałabym. Jak zjesz więcej niż jeden zmutowany owoc to zginiesz...

Dziwne obiekty na kształt owocu, dzielą się na trzy różne typy: logia, zoan i paramecia. Każdy z tej kategorii czymś się różni.. 
Logia
Jest to owocowy koks nad owocowymi koksami. Gdy go zjemy dostaniemy moc z jednego elementu natury, czyli np. jesteśmy delikatni niczym kwiatek i przez jedno uderzenie zmienimy się w dymek (jakież to urocze). Żeby pokonać typka z takimi superuberhiper fajnymi mocami, musi poznać ich słabą stronę.

Zoan
Coś dla prawdziwych świń w ludzkiej skórze - owoc, dzięki któremu możemy się zamienić w zwierzę! Dzięki niemu nasze marzenia takie jak szybować po niebie, mogą się spełnić. Oczywiście pod warunkiem, że trafimy na ptaka, a nie na jakiegoś łosia. Nie musimy się martwić jego szukaniem, bowiem chodzą jakieś słuchy, że można je stworzyć.

Paramecia
A o to największa, różnorodna, mieszanka chemiczna! Owoce typu paramecia są najbardziej różnorakie i są nieprzewidywalne! Mogą nas zmienić w chodzącego kolca, niebieskiego człowieka czy nawet w truciznę. Świetnym przykładem na to, jak bardzo są ZUE te owoce jest Luffy. Zjadł owoc gomu-gomu, przez co jego kości się rozpuściły i jest teraz chodzącą gumą, która żre co popadnie w łapę. Aż ciarki mnie przeszły!

                                                 
Na dzisiaj to wszystko w poście o owocach z One Piece. Chciałabym też przeprosić za zwłokę z tą notką. Następna pojawi się w sobotę-niedzielę.
Boya!


P.S Nie jedźcie dziwnych owoców!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz